Choroba lokomocyjna – o czym warto pamiętać przed podróżą

Choroba lokomocyjna najczęściej dotyka dzieci, choć co dziesiąta osoba powyżej 18 roku życia wciąż zmaga się z dolegliwościami charakterystycznymi dla choroby lokomocyjnej. Nie wszyscy mają to szczęście i wyrastają z problemu. Niektórym choroba lokomocyjna mija dopiero wtedy, gdy zostają kierowcami. To nieprzyjemna choroba, skutecznie odstraszająca nas od podróżowania. Szczególnie jest to uciążliwe, kiedy musimy przemieszczać się często i daleko. Problem uaktywnia się podczas jazdy samochodem, podróży statkiem czy lotu samolotem. Towarzyszące nudności, wymioty, zawroty głowy okrutnie męczą. Sprawiają, że każda trasa staje się koszmarem.

Jak powstaje choroba lokomocyjna?

Nasz mózg jest wspaniały – organizuje pracę całego organizmu. Pomaga w sprawnym funkcjonowaniu. Jest podstawą wszystkich funkcji życiowych. Aby mógł pełnić swoją rolę bezproblemowo, mózg tworzy mapę własnego ciała i obrazuje wszystko, co się z nim dzieje. A to jest możliwe za pomocą narządów zmysłów, które zbierają bodźce do przetworzenia. Błędnik, czyli bardzo mały narząd równowagi, umiejscowiony w uchu wewnętrznym, pozwala na określenie, gdzie mamy górę, gdzie dół, w którym kierunku zmierzamy – działa nawet w momencie, gdy mamy zamknięte oczy. Wzrok ma zadanie, by weryfikować to, jakie wrażenia zbiera błędnik. Podobnie i receptory czucia głębokiego (w mięśniach, stawach, skórze), mówią nam, jak dokładnie ułożone jest nasze ciało i gdzie są jego różne części. Zmysł dotyku utwierdza mózg w przekonaniu, że jest tak, jak wydaje się być – określa położenie ciała względem podłoża. Choroba lokomocyjna powstaje w momencie, gdy różne zmysły podają błędne informacji do mózgu. Nie ma zgodności co do położenia ciała, pojawia się zagubienie. W podróży statkiem czujemy kołysanie, a oczy widzą nieruchomy horyzont, to wystarczy, by poczuć się źle. W samochodzie zwykle jedziemy z dużą prędkością, migają nam krajobrazy za oknem, a nasze ciało jest unieruchomione. W podróży monotonne ruchy, czy delikatne wstrząsy podrażniają błędnik, jednocześnie zaburzając jego podstawowe funkcje. To wystarczające powody, by pojawiły się objawy choroby lokomocyjnej. Pojawiają się nużące zawroty głowy, świat dookoła wiruje, ciężko utrzymać równowagę. Dolegliwości wzmagają się wraz z każdym kilometrem. Pojawia się oczopląs, który może trwać nawet po zatrzymaniu środka lokomocji! Choroba lokomocyjna potrafi doprowadzić do silnych wymiotów. Jest uciążliwa i nieprzyjemna.

Jak sobie radzić z objawami choroby lokomocyjnej?

Praca błędnika wpływa bezpośrednio na nasze samopoczucie. Zaburza równowagę, utrudnia nam wyjście z pojazdu, powrót do harmonii i dobrego samopoczucia trwa dość długo. Osoby nadwrażliwe, które dodatkowo mają podrażniony narząd spiralny w uchu wewnętrznym – potocznie zwany ślimakiem, odczuwają najczęściej nieprzyjemne szumy w uszach, słyszą bardzo przytłumione dźwięki. Mogą pojawić się duszności, spaść częstotliwość tętna, trudno nam będzie oddychać. To objawy podobne do reakcji alergicznej, nie zagrażające życiu. Choroba lokomocyjna jest chorobą samonakręcającą się – mając złe wspomnienia z podróży, przed każdą kolejną eskapadą, przypominamy sobie o swoich przeżyciach, stresując się, wzmagamy objawy choroby.

Sposoby na złagodzenie objawów choroby lokomocyjnej

Jednym z najlepszych sposobów na zminimalizowanie szkodliwych objawów choroby lokomocyjnej jest zmiana środka transportu – najlepiej wybrać pociąg, który najmniej kołysze, w którym możemy uniknąć przemykających krajobrazów, a także zmienić swobodnie pozycję. Podczas podróży samochodem zadbaj o odpowiednie schłodzenie przestrzeni lub usiądź przy otwartym oknie. W autobusie zawsze siadaj w kierunku jazdy a nie odwrotnie – z dala od osi kół. Im mniej kołysać będzie pojazd, tym stabilniej będziesz się czuć. Przed podróżą zadbaj o siebie, odstresuj się i postaraj się nie przejadać. Lekki posiłek na godzinę przed wyprawą nie powinien stworzyć dodatkowych komplikacji. Zrezygnuj ze słodkich napojów gazowanych. Jak tylko pojawią się pierwsze objawy choroby – nudności, zatrzymaj się i zrób sobie przerwę. Możesz również zrobić sobie okłady na kark.

Sposoby apteczne na chorobę lokomocyjną

Aby uniknąć objawów choroby możesz zażyć tabletki takie jak Aviomarin, Lokomotiv czy krople Imbifem, dostępne w naszej aptece. Zadziałają one zapobiegawczo. Dlatego powinniśmy je przyjąć jeszcze przed podróżą. Wiedząc o problemach z podróżowaniem, możemy się ustrzec przed nieprzyjemnościami, reagując w odpowiednim momencie na uciążliwości choroby lokomocyjnej.

Dodaj komentarz