Smoczek – pomaga czy szkodzi?

Na przyszłych rodziców czeka wiele trudnych decyzji do podjęcia. Nie kończą się one na wyborze imienia czy koloru ścian w dziecięcym pokoiku. Rodzice wybierają rodzaj pieluch, jakie będą stosować oraz to, czy będą podawać dziecku smoczek. Wokół smoczka narosło wiele mitów, przez co coraz więcej rodziców rezygnuje z podawania smoczków. Czy słusznie?

Smoczek – wady i zalety podawania smoczków

Większość lekarzy i położnych odradza podawanie smoczków i nie pozwalają na ich podawanie w szpitalu. Młodzi rodzice, szczególnie ci, którzy powitali na świecie pierwsze dziecko, są przekonani, że podawanie smoczka dziecku dyskwalifikuje ich jako rodziców i rezygnują ze smoczków całkowicie. Wiąże się to z rezygnacją ze skutecznego sposobu na uspokojenie dziecka, gdy płacze, choć nie jest głodne ani chore. W małym dziecku wykształcony jest bardzo silny odruch ssania, które kojarzone jest z ciepłem mamy, bliskością, poczuciem bezpieczeństwa i pełnym brzuszkiem. Jeśli dziecko zaczyna marudzić, najłatwiej jest je uspokoić właśnie smoczkiem. Warto na początku spróbować ukołysać dziecko, chodzić z nim na rękach i przytulać, ale nie oszukujmy się – każda mama i każdy tata ma ograniczone możliwości i wtedy z pomocą przychodzi właśnie smoczek.

Podawanie smoczka dziecka kojarzone jest z wadami zgryzu, zapaleniem ucha środkowego, częstszymi infekcjami i próchnicą. Mówi się też o problemie odzwyczajenia dziecka od smoczka. Niestety u większości dzieci, którym nie podawano smoczka, wykształca się odruch ssania kciuka, którego jeszcze trudniej oduczyć malucha. Wad i zalet podawania smoczka jest tyle samo, jak więc wybrać właściwą drogę?

Kiedy podawać dziecku smoczek?

Problemem nie jest sam smoczek, a sposób, w jaki się z niego korzysta. Zdarza się tak, że rodzic, zamiast poświęcać dziecku czas i uwagę, uspokaja, a raczej ucisza dziecko smoczkiem. W ten sposób nie buduje się odpowiedniej więzi, nie poznaje się dziecka i jego potrzeb i łatwo przegapić moment, w którym dziecku dzieje się coś złego, np. gdy zachoruje.

Smoczek powinien być pomocą, a nie jedynym narzędziem, dzięki któremu dziecko się uspokaja. Jeśli malucha męczą kolki, ma wyjątkowo marudny dzień lub gdy wychodzimy z dzieckiem na kawę z przyjaciółmi, możemy śmiało wspomóc się uspokajającym działaniem smoczka. Będzie ono również pomocne, gdy postanowiliśmy zostawić malucha z jego ciocią lub babcią.

Rodzaje smoczków – jaki smoczek wybrać?

Smoczki anatomiczne wykonane są najczęściej z kauczuku lub silikonu. Silikonowe smoczki są twardsze, więc wymagają użycie większej siły, by je ssać. Nie mają też zapachu, w przeciwieństwie do smoczków kauczukowych. Dzieciom najczęściej nie przeszkadza ten zapach, ale to z kolei może utrudnić proces odstawiania smoczka. Smoczki silikonowe są mniej podatne na odkształcenia, trudniej je przegryźć, a więc i połknąć jego drobny fragment. Łatwiej jest je też utrzymać w czystości.

Decyzja o tym, czy podawać dziecku smoczek, czy nie, powinna należeć tylko i wyłącznie do rodziców dziecka. Może zdarzyć się tak, że rodzice zmienią decyzję w trakcie wychowywania maleństwa. Okaże się, że smoczek nie jest potrzebny lub wręcz przeciwnie – jest on ostatnią deską ratunku.